You are using an outdated browser. For a faster, safer browsing experience, upgrade for free today.

Obietnica dana odchodzącej mamie

Niewielki pokój. W nim łóżko. W łóżku mama w stanie terminalnym raka. Nie da się zrobić już nic poza łagodzeniem bólu. Obok łóżka wózek inwalidzki. Na nim 34-letnia córka. Mentalnie dziewczynka, która nadal bawi się pluszowymi misiami. Z mózgowym porażeniem dziecięcym, sparaliżowana po udarze. Ewa i Kinga  - mama i córka, dwie Podopieczne KTOSIA. Przed śmiercią obiecaliśmy Ewie, że zadbamy o Kingę, o jej rehabilitację, że wesprzemy tatę i pomożemy całej rodzinie przetrwać czas żałoby i zorganizować świat na nowo.

Działamy więc. Jaka jest najpilniejsza potrzeba? Stała i intensywna rehabilitacja.

W wyniku powikłania po operacji guza mózgu doszło do paraliżu połowy ciała. Kinga zmaga się też ze spastycznością poudarową, która objawia się tym, że jej przykurczone mięśnie uniemożliwiają pełen zakres ruchów i powodują ból. Ćwiczenia, masaże, elementy refleksologii - wszystko to pomaga i koi napięte mięśnie. Refundowana przez NFZ rehabilitacja to kropla w morzu potrzeb. Godzina zajęć w domu kosztuje 80 zł. To suma, która znacznie wykracza poza możliwości finansowe rodziny. Wspólnie możemy wiele. Małe gesty mają wielkie znaczenie.