Uciec z bezludnej wyspy
Czasem czuję się tak, jakbym mieszkała razem z moim chorym dzieckiem na bezludnej wyspie, widzę w oddali jakiś inny świat, ale nie mam do niego dostępu - powiedziała jedna z naszych fundacyjnych Mam.
Czasami lęk o zdrowie ukochanej osoby i długotrwałe przeciążenie obowiązkami zamykają w domu, odcinają od innych relacji. Jednak tak nie musi być.
W KTOSIU wspólnie krok po kroku budujemy kładki, mosty, łodzie i tratwy - wszystko po to, by z bezludnej wyspy bezpiecznie dotrzeć na stały ląd, gdzie jest nas więcej, przeżywamy podobne emocje i możemy wspólnie zmieniać naszą codzienność.
Dzień matki to impuls do tego, by poznać się w szerszym gronie. Pretekst, by wyjść sobie nawzajem na spotkanie i dalej iść już wspólnie, w silnym kobiecym składzie.
Nastrój spotkania pomógł zbudować recital naszej utalentowanej fundacyjnej koleżanki Eli Walczak.![]()
Mamy stworzyły też wspólnie "Słoik Życzeń". Czego życzyły sobie samym i innym mamom?
"Sobie życzę mniej samotności. Wam życzę radości z dużych i małych sukcesów naszych i naszych dzieci."
"Życzę sobie dużo siły i spokoju. Życzę wszystkim nam dużo zdrowia, empatii od innych ludzi, aby nasze poświęcenie i bezwarunkowa miłość budowały w nas mądrość i dawały naszym dzieciom bezpieczeństwo i oazę dobra."
"Sobie samej życzę jeszcze apetytu na życie, zdrowia, radości i wiary w lepsze jutro. Wszystkim życzę wytrwałości i żeby każdy dzień przynosił przeświadczenie, że pomoc, którą świadczycie jest nie do wycenienia."
"Życzę sobie radości z dnia codziennego. Wszystkim mamom życzę znajdowania codziennie nowych powodów do bycia szczęśliwą."
"Wszystkim mamom, które opiekują się dziećmi z niepełnosprawnością życzę wielkiej wytrwałości, siły i spełnienia marzeń. Sobie samej życzę tego samego i pragnę, by mój syn stał się samodzielny. To moje największe marzenie."
Spotkanie mam było elementem kooperatywy opiekunów i samorzeczników, którą tworzymy w ramach projektu "O nas z nami" ❤



